piątek, 23 listopada 2012

Sałatkowy zawrót głowy

Nadszedł dzień robienia sałatek owocowych. Nie jest to proste wyzwanie dla prowadzącego zajęcia, ale dla dzieci wielka frajda. Zaplanowaliśmy przyrządzanie sałatek na trzeciej lekcji i dzieci bardzo się niecierpliwiły. Emocje były duże i czas oczekiwania dłużył się. Aż  wreszcie nadszedł ten wyczekiwany moment... Na stołach znalazły się różne owoce; od jabłka począwszy, na ananasie skończywszy. Czarujące fartuszki kuchenne, deseczki, serwetki, noże, ściereczki, miseczki. Zadbaliśmy o higienę i czystość naszych miejsc pracy, wyszorowaliśmy mydłem ręce. I do dzieła... Wszyscy pracowali samodzielnie, mocowali się ze swoimi jabłkami, pomarańczami i kiwi. Na szczęście była z nami mama Maćka, która pomogła nam to wszystko ogarnąć i służyła pomocą.
Finał był oczywiście przyjemny, smaczny i zdrowy. Wszyscy z apetytem spożywali swoje sałatki. Tym bardziej smaczne, bo samodzielnie wykonane. Niektórzy postanowili kontynuować sałatkowe szaleństwo w domu. Róbmy sałatki owocowe. To pyszne danie na deser czy podwieczorek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz