wtorek, 7 maja 2013

Dzień pełen wrażeń

Dziś w naszym klasowym życiu miały miejsce dwa wydarzenia. 
Dziś opowiem o jednym z nich. Odwiedziły nas kuzynki Kingi i Dawida - Dominika i Marcela wraz z mamą Aliną Ryszką-  które mieszkają w Hiszpanii i tam chodzą do szkoły. Marcela mieszka tam od urodzenia. Dziewczyny opowiedziały nam co nieco o hiszpańskiej szkole, edukacji, obyczajach. Trzeba przyznać, że szkolne życie w Polsce oraz w Hiszpanii różni się pod wieloma względami. Klasy są mniej liczne, ale za to więcej godzin spędza się w szkole, często do 16.30. W środku dnia uczniowie mają dwie godziny przerwy na obiad, który jedzą w szkole lub w domu. Mają więcej wakacji niż polskie dzieci.  Ale jedno jest pewne: czy w Polsce czy w Hiszpanii chodzić do szkoły trzeba!
Dziewczyny nauczyły nas kilka hiszpańskich słówek, wyrecytowały alfabet, który brzmiał nieco dziwnie... A my zaśpiewaliśmy "Alfabet" Mozarta i wyrecytowaliśmy nasz polski alfabet. Było miło. Drugoklasiści mieli wiele pytań do naszych gości. Cieszymy się bardzo z tego spotkania, ponieważ mogliśmy się wiele dowiedzieć. Dzięki takim spotkaniom poznajemy świat!

Pani Alina sporo nam opowiedziała o hiszpańskiej szkole...

 Dominika i Marcela dzieliły się doświadczeniami...


 Drugoklasiści odśpiewali "Alfabet" Mozarta...


 Uwieczniliśmy nasze spotkanie na zdjęciu...


1 komentarz:

  1. Ale mieliście ciekawy dzień. To ja już wolę skończyć lekcje szybciej bez tej przerwy dwugodzinnej na obiad :)

    OdpowiedzUsuń