środa, 22 maja 2013

Rodzeństwo ...


... czyli kto ma najlepiej. Najstarszy? Najmłodszy? Środkowy czy ten, który jest jedynakiem.
Uczniowie zostali podzieleni na grupy dyskusyjne, w których mieli porozmawiać na temat plusów i minusów bycia:
najstarszym w rodzeństwie,
najmłodszym,
środkowym
oraz jedynakiem.
Okazuje się, że każda z tych opcji  ma swoje mocne strony oraz minusy. Jako ciekawostkę podam, że najgłośniejszą grupą dyskusyjną byli NAJMŁODSI. Najwięcej objawów rządzenia usłyszałam wśród NAJSTARSZYCH. Spokojniej i ciszej pracowali ŚRODKOWI oraz JEDYNACY.
NAJSTARSI są zadowoleni ze swojego starszeństwa, bo mogą sobie porządzić młodszymi, są mądrzejsi i młodsze rodzeństwo musi się ich słuchać. Często są autorytetem dla młodszych i oni stawiają warunki zabawy. Ale minusy też dostrzegają. Stawia się im więcej wymagań. Częściej otrzymują szlaban od rodziców. Mają więcej obowiązków. Młodsze rodzeństwo może skarżyć na tego starszego i komu się dostaje??? NAJSTARSI jednak nie zamieniliby się rolami z najmłodszymi.
NAJMŁODSI , jak już wspomniałam byli najgłośniejsi i najbardziej rozbawieni. Stwierdzili, że fajnie jest być najmłodszym, bo cieszą się większym uznaniem w rodzinie, są bardziej lubiani. Zawsze mogą poskarżyć na starszego, zrzucić winę i komu mamma uwierzy? Mogą zrobić słodziutką minkę, aby rozbroić mamę i osiągnąć swój cel! Potrafią więcej załatwić z rodzicami niż starsze rodzeństwo. Ale, nie ma co ukrywać, minusy też są. Trzeba iść wcześniej spać niż starsze rodzeństwo. Na komputer i telewizor pierwszeństwo maja ci starsi i trzeba im ustąpić. Nie można samemu iść na plac zabaw, zaprosić koleżanek bez zgody rodziców. Ponadto żarłoczny starszy brat może bez pozwolenia zjeść wszystkie bombonierki z komunii. Starsze rodzeństwo czasem też dokucza tym młodszym... 
Czy najmłodsi zamieniliby się rolami. Tylko dwóch chłopców z dziewięciorga dzieci chciałoby być najstarszymi.
ŚRODKOWI lubią czasem tę chwilę, kiedy pozostają sami w domu. Kiedy młodszego i starszego nie ma w domu. Fajnie być ŚRODKOWYM, bo starszy ma więcej nauki i musi się dużo uczyć. ŚRODKOWY ma mniej obowiązków niż starszy, ale mniej szlabanów niż młodszy.
ŚRODKOWI chętniej zamieniliby się rolami zwłaszcza z NAJMŁODSZYMI.
A JEDYNACY? Plusy są takie, że otrzymują dużo prezentów i nie muszą się dzielić. Są też minusy: nie ma na kogo zwalić winy, nie ma  z kim się pobawić i trzeba samemu sprzątać.

Radości życia rodzinnego są najpiękniejsze na świecie,
a radość, jakiej rodzice doświadczają na widok swych dzieci, jest najświętsza.
 Johann Heinrich Pestalozzi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz