sobota, 27 lipca 2013

W porządku



Porządek? Rzecz miła, wiadomo.
W porządku do twarzy jest domom.
Z porządku jest dumna rodzina.
Porządkiem się gości zagina.

Lecz jeśli znienacka na kaflach
(gładziutkich dotychczas jak tafla),
na ręcznie strzyżonym dywanie,
a nawet (o zgrozo!) tapczanie
zwierzęcy pojawia się kłaczek,
od razu jest jakoś ... inaczej.

Od razu jest jakoś weselej,
gdy zwierzak po domu szaleje
i sierścią, szalejąc, ci chlapie -
po kaflach, dywanie, kanapie...

Porządek? Wiadomo, rzecz miła,
lecz jeśli garść kłaczków się skryła
gdzieś w którymś z domowych stu kątków,
to wtedy ten dom jest W PORZĄDKU.
(Agnieszka Frączek)

piątek, 26 lipca 2013

Rany Julek!

Już martwiłam się, że w roku Tuwima o Tuwimie niewiele pozycji można znaleźć w księgarniach, a tu  niespodzianka! Pojawiła się na rynku wydawniczym książka dla dzieci autorstwa Agnieszki Frączek pt. "Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą" z pięknymi ilustracjami Joanny Rusinek.
Książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie, ma dość duże litery do czytania. Opowiada o Tuwimie, jakiego nie znamy, o jego dzieciństwie, o jego drodze do zostania poetą. Niezłym ziółkiem był mały Julek i psotnikiem. Uwielbiał zabawy, eksperymenty chemiczne (nie zawsze bezpieczne!). W swoim pokoju hodował węże. Miał różne bziki np. bzik lingwistyczny, pirotechniczny, książkowy, aby w końcu zbzikować na punkcie poezji. Zbierał i kolekcjonował różne dziwne rzeczy. Miał wiele pasji. Nie znosił matematyki, co spowodowało liczne perypetie szkolne. Przeżywał też smutne chwile związane ze swoim wyglądem (co miał na twarzy, pamiętacie?).
I jeszcze na koniec cytat z książki:
I choć pan Tuwim wierszy dla dzieci pisał nie więcej niż było wagonów ze słynną lokomotywą, to one wszystkie tak mocno zapadły nam w pamięć, tak silnie splotły się ze wspomnieniami z dzieciństwa, że...
...choćby przyszło tysiąc pisarzy
i każdy tysiąc strof by wysmażył,
i każdy nie wiem, jak się nadymał,
nikt nie dogoni Julka Tuwima.

środa, 24 lipca 2013

Mur Berliński

Dla młodego pokolenia, które urodziło się po roku 1989 Mur Berliński może wydawać się  czymś niezwykłym i bezsensownym. Ale on istniał naprawdę. I to nie w czasach prehistorycznych, ale w drugiej połowie XX wieku. Nie powstał zaraz po II wojnie światowej (1945 r.) kiedy wojska radzieckie wkroczyły do Berlina, a następnie alianci podzielili miasto na strefy okupacyjne. Mur wybudowano w 1961 roku. Podzielił Berlin na Berlin Wschodni (komunistyczny) oraz Zachodni (kapitalistyczny). Mur podzielił Berlin, podzielił Niemcy, podzielił Europę. Miał długość 156 kilometrów. Próby ucieczki ze Wschodniego do Zachodniego Berlina nierzadko kończyły się śmiercią śmiałków. Mur upadł w nocy 9 listopada 1989 roku i było to bardzo ważne wydarzenie dla Niemiec oraz całej Europy.
Teraz na szczęście możemy oglądać tylko pamiątki, które pozostały po Murze Berlińskim...Z całą pewnością, gdyby mur trwał nadal, nie mogłabym przekroczyć polskiej granicy, nie mogłabym zwiedzać Berlina i fotografować...
 Fragmenty Muru Berlińskiego połączone z wystawą.
fot. Beata Skrzypiec
Za autobusem fragmenty muru. Po jego drugiej stronie można zobaczyć  ciekawą wystawę historyczną.
fot. Beata Skrzypiec





Po drugiej stronie muru fragmenty zabudowań i wystawy...
fot. Beata Skrzypiec

I co krok na berlińskich ulicach ślady po murze... One zawsze będą przypominać trudne czasy...
fot. commons.wikimedia.org

fot. commons.wikimedia.org

wtorek, 23 lipca 2013

Brama Brandenburska

Do tej pory berlińska budowla kojarzyła mi się z filmem mojego dzieciństwa "Czterej pancerni i pies". W odcinku XX serialu pt. "Brama" czterej pancerni w niezniszczalnym czołgu Rudy 102 dotarli do Berlina i Janek Kos  (ulubiony bohater wszystkich dziewczyn) dzielnie wspiął się na szczyt Bramy Brandenburskiej pozostawiając tam biało - czerwona flagę. Był to bardzo doniosły i wzruszający moment, który utkwił mi w pamięci.
Teraz udało mi się zobaczyć tę zabytkową budowlę w Berlinie. Jest jednym z charakterystycznych budynków Berlina. Sporo tutaj turystów oraz wszelakich atrakcji przygotowanych "pod turystów" . Wybudowano ją w latach 1788 - 1791. Więcej na temat jej historii znajdziecie tutaj.
Brama Brandenburska wiele przeżyła i wiele "widziała". Miała swój czas chwały, ale została też doszczętnie zniszczona. Brama łączyła, ale też dzieliła.
Teraz pozostanie w mej pamięci jako obiekt  rzeczywisty, a nie jak do tej pory, obraz z filmu. Zresztą scena z filmu "Czterej pancerni i pies" wcale nie była kręcona w Berlinie, a w Polsce. Twórcy filmu oszukali nas maluczkich w tej kwestii... Tak to w filmie bywa....
Tłoczno przed Bramą Brandenburską
fot. Beata Skrzypiec
 Kwadryga - zwieńczenie bramy
fot. Beata Skrzypiec
I jeszcze kilka fotografii, które zrobiły na mnie duże wrażenie...
1855 rok
foto: wikimedia.org

16 lipca  1945  roku
foto: wikimedia.org

 13 sierpnia 1961 r.
foto: wikimedia.org

 1982 r.
foto: wikimedia.org
12 czerwca 1987 r. Wizyta Ronalda Reagana. 
Za trybunami mur berliński.

A to Brama Brandenburska z klocków LEGO...
foto. Beata Skrzypiec

sobota, 20 lipca 2013

Jagody czy borówki?

Ciagle się nad tym zastanawiam... Postanowiłam przyjrzeć się bliżej tematowi i raz na zawsze rozstrzygnąć tę kwestię. Bo czy pyszne ciemne drobne owoce rosnące w lesie i zbierane przez nas lub kupowane i mażące buzie wszystkim konsumentom to jagody czy borówki?

foto: wikimedia.org
Jagody to rodzaj mięsistego owocu, który w środku ma wiele drobnych pesteczek.
Jagodą jest np.:
  • porzeczka,
  • pomidor
  • pomarańcza 
  • banan
  • agrest
  • winorośl
  • borówka brusznica
  • borówka czarna
Ogromną jagodą jest:
  • dynia
  • ogórek
  • arbuz
  • awokado
Borówka czarna to roślina z rodziny wrzosowatych. Ma wiele nazw zwyczajowych:
  • jagoda
  • czarna jagoda
  • leśna jagoda
  • ciemna jagoda
  • modra jagoda
  • czernica
  • czernina
Poprawna nazwa więc (botaniczna) to borówka czarna.  Ale to nie koniec językowej przygody. Bo co kraj, to obyczaj. W niektórych regionach Polski zbierają przecież jagody , a w innych zbierają borówki. Co na ten temat prof. Jan Miodek? Posłuchaj...


Jedzmy więc jagody na zdrowie!

piątek, 19 lipca 2013

Jaskier ostry

Jaskier - roślina pospolita. Spotkać go można właściwie wszędzie. Występuje na łąkach, pastwiskach, w rowach, przydrożach, na skraju lasu.  Kwitnie od maja do sierpnia. Ma drobne jaskrawożółte kwiaty. Jest roślina trującą.

fot. Beata Skrzypiec
fot. Beata Skrzypiec

czwartek, 18 lipca 2013

Lipcowa łąka...

...nieskoszona to utrapienie dla alergików, ale raj dla owadów, botaników oraz fotografów.
Łąka to bezdrzewne zbiorowisko roślinne  tworzone przez byliny ze znacznym udziałem traw (wikipedia.org). A tak wygląda łąka w lipcu. Trawy sięgają ponad 1,5 m. Kwitną niezbyt barwnymi kwiatostanami. A pośród traw wiele kolorowych kuszących owady swoim zapachem i barwą roślin.

wtorek, 16 lipca 2013

Czerwona porzeczka...

wikimedia.org
...to krzew owocowy uprawiany  w naszych ogrodach. należy do rodziny  agrestowatych. Pochodzi z Europy Zachodniej. Owoce porzeczki to czerwone jagody o bardzo kwaśnym smaku. Dojrzewają w lipcu.  Są niskokaloryczne. Ma witaminę C oraz P. Zawiera bardzo cenne i łatwo przyswajalne  żelazo. Ma też wiele innych zalet. Jak jeść? Ja konsumuję je z jogurtem owocowym i musli...
Więcej porzeczkowych zdjęć tutaj.

foto: Beata Skrzypiec , 16 lipca 2013 r.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Po co nam ortografia?

www.facebook.com/jezykojczysty/
Od pewnego czasu uzupełniam swoją wiedzę i umiejętności z zakresu języka polskiego. Każdego dnia uczę się poprawnego posługiwania się językiem polskim, poznaję różne "kruczki" i ciekawostki językowe dzięki akcji  Ojczysty - dodaj do ulubionych na FACEBOOKU. Akcja tłumaczy wiele językowych niuansów, a wiemy wszyscy, że język polski nie jest wcale taki łatwy. Ponadto jest językiem żywym, podlega zmianom, wzbogaca się o nowe wyrazy związane z technologiami oraz innymi dziedzinami życia. Dziś przeczytałam bardzo ciekawy wpis i postanowiłam go zacytować:
Po co nam ortografia? — zapytał kiedyś jeden z internautów. — Czy mógłbym prosić o kilka trafnych argumentów merytorycznych na poparcie sensu zróżnicowanego pisania "ó" i "u", "ch" i "h", "ż" i "rz", "ą" i "om" itd.?
Mirosław Bańko tak odpowiedział na to pytanie:
Ńe tszeba kilku argumentuf, wystarczy śe pszyjżeć, jak by wyglondał tekst zapisany ze słuhu, f kturym zruwnanoby rużne litery otpowjadajonce tym samym dźwjenkom. 

źródło: facebook.com/jezykojczysty/
 Bardzo przekonujące wytłumaczenie. Prawda?

niedziela, 14 lipca 2013

Zaproś morze na obiad, bo zdrowie płynie z ryb!

RUSZ WYOBRAŹNIĘ I ZAPROŚ MORZE NA OBIAD .
Dzieci. Wyobraźcie sobie, że rodzice zaprosili na obiad specjalnego gościa. Jest nim Morze. Czy wiecie, jak mógłby wyglądać przygotowany dla niego posiłek? Z pewnością tak, dlatego nie wahajcie się i weźcie udział w morskim konkursie. Prace plastyczne można przesyłać do 15 sierpnia włącznie. Więcej informacji na temat konkursu plastycznego tutaj.

www.morzenaobiad.pl

sobota, 13 lipca 2013

Oto Ciapek

Przedstawiam Ciapka. Urodził się 7 maja 2013 roku.  Jest wesoły i bardzo towarzyski. Potrafi nieźle rozrabiać i gryzie różne przedmioty. Doskonale pokonuje schody.



czwartek, 11 lipca 2013

Byłem śmieciem - jestem kimś!

Dzisiaj film dla dzieci na temat segregacji odpadów. Jest to edukacyjny materiał dla młodszych dzieci. Czy segregowanie śmieci jest trudne?
Oto film.
www.babskiebielsko.pl
 Cytat na dziś

Nie odziedziczyliśmy Ziemi po naszych przodkach. 
Pożyczyliśmy ją tylko od naszych dzieci.
 

piątek, 5 lipca 2013

Chabry...

... przyrodniczo - ortograficznie i nie tylko.
W trakcie mojej rowerowej wycieczki na trasie Kobiór -  Jankowice zobaczyłam łany zboża a w nich delikatne modre chabry. Na zajęciach z drugoklasistami przekonałam się, że niewielu uczniów zna ten polny kwiat. Więc dziś słów kilka o chabrach.

PRZYRODNICZO...
Chabry bławatki znane są pod wieloma ludowymi nazwami:białasy, głowacz, jasieniec, kardy, kwiatek wołoszek, macoszka, modrak, modrzeńczyk, samosiejka, wasilek, wawer. Występują w Europie oraz na Syberii. U nas znane są jako pospolite chwasty polne. Rosną na polach uprawnych, nieużytkach, łąkach. Jest rośliną zielną, słabo ulistniona. Tworzy łany. Mają cienki łodygi szarozielone listki oraz delikatne kwiaty o ciemnobłękitnych płatkach.
Chabry to chwasty, ale jednak rośliny pożyteczne:
  • mają właściwości lecznicze i wykorzystywane są jako napary przy różnych schorzeniach,
  • są roślinami miododajnymi,
  • stosuje się je w kosmetyce, do walki z łupieżem oraz do pielęgnacji włosów.
  • dawniej stosowano je jako barwnik naturalny np. do wełny.
 ORTOGRAFICZNIE...
Wyraz chaber często pojawia się w różnych ćwiczeniach ortograficznych (uzupełniankach), dlatego należy zapamiętać jego pisownię.

POETYCKO...

Wyjdziesz drożyną
Z gaiku na pole,
To spotkasz modraki,
Ostróżki, kąkole...
(Maria Konopnicka )
W MALARSTWIE...

Bławaty i rumianki Helena Stankiewicz



foto: hestan.w.interia.pl

NA ZNACZKU POCZTOWYM (1989 r.)


foto:katalogznaczkow.net

W PIOSENCE

środa, 3 lipca 2013

Jak segregować śmieci...

...niech uczą się dorośli i dzieci. Nowa ustawa śmieciowa, dużo emocji, wątpliwości, interpretacji i uwag. Idzie nowe... Zacznijmy segregować śmieci. Tyle możemy zrobić dla siebie samych i dla środowiska.  Ciekawe gry ekologiczne i quizy. Sprawdź, czy segregowanie jest łatwe:

www.zyraffa.pl
 Cytat na dziś:
Ekologia i ochrona środowiska to (...) nie tylko wielki przemysł, kopalnie i huty. To także Twoje i moje codzienne gesty, to Twoja i moja kuchnia, łazienka, garaż i ogród. To wybór przez Ciebie i przeze mnie środków komunikacji, sposobu spędzania wolnego czasu i taka ochrona środowiska zaczyna się najbliżej: w tym pokoju, mieszkaniu, domu.
Eryk Mistewicz



wtorek, 2 lipca 2013

Opowieść o Kalmanie

Opowieść, którą usłyszałam, przeczytałam i zobaczyłam na wystawie PROJEKT PAMIĘĆ tak bardzo mnie wzruszyła, że postanowiłam się nią podzielić...
Czas drugiej wojny światowej. Rodzina  Hubermanów znajduje się, jak tysiące rodzin pochodzenia żydowskiego w warszawskim getcie. Dzieci - siedemnastoletnia Anna oraz młodszy Kalman uciekają z getta. Uciekają osobno, przed głodem i pewną śmiercią. W 1942 roku oboje ukrywają się w obcym domu w Ożarowie. Po miesiącu życia w ukryciu i głodzie Kalman rozpoczął pracę dla miejscowego rolnika za jedzenie i miejsce do spania w stodole. Anna została złapana w obławie i wywieziona do Skarżyska Kamiennej do obozu pracy. Pracowała też w fabryce amunicji w Częstochowie. Przeżyła wojnę. W obozie pracy poznała przyszłego męża. Po wojnie rodzina Anny próbowała żyć w Polsce, jednak pod wpływem kilku wydarzeń zdecydowała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Niestety Anna nigdy nie dowiedziała się, co stało się z jej bratem Kalmanem. Czy został zdradzony prze pracodawcę? Czy został schwytany i wywieziony do obozu koncentracyjnego? Czy przeżył? Na te pytania nie poznano dotąd odpowiedzi. Powstał jednak PROJEKT PAMIĘĆ, w którym córka Anny Roz Jacobs maluje portrety swojego wuja Kalmana na podstawie jedynego rodzinnego zdjęcia, odnalezionego w rodzinnym albumie we Francji. O tym opowiada wystawa, którą wczoraj zwiedziłam. Polecam... Więcej przeczytacie tutaj.