poniedziałek, 16 września 2013

Poniedziałek z Koziołkiem Matołkiem

Po raz pierwszy w edukacji wczesnoszkolnej zetknęłam się z tą lekturą. Pojawiła się się stosunkowo niedawno wraz z nową podstawą programową. A tak nawiasem mówiąc zawdzięczamy ją Romanowi Giertychowi, który w czasie swojej ministerialnej kadencji zmienił kanon lektur szkolnych. Nie będę już z uczniami opowiadać Kajtkowych przygód, książki Marii Kownackiej ani przygód Anaruka, chłopca  z Grenlandii  Centkiewicza. Trochę szkoda...
Mamy za to Przygody Koziołka Matołka Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza. I jeden dzień na spotkanie z książką. Z radością stwierdzam,że mimo słabego dostępu do lektury, prawie wszyscy ją przeczytali, przekazując swoje egzemplarze z rąk do rąk. Czytałam sobie tego Koziołka i myślałam dużo, poszukując jakiegoś sensu, mądrości tej lektury, jakiegoś przesłania, które nie było dla mnie zbyt oczywiste. Obawiałam się trochę..., jak się okazało niepotrzebnie. Moi trzecioklasiści przeprowadzili mnie przez nią mądrze i radośnie. To oni wskazali mi drogę do przeżycia i analizy tej książki. Usłyszałam wiele mądrych stwierdzeń na temat Koziołka Matołka, jego przygód, sposobu postrzegania świata. I było to piękne. Teraz już wiem, że moi uczniowie zawsze staną na wysokości zadania.
commons.wikimedia.org
W Pacanowie kozy kują,
Więc Koziołek, mądra głowa,
Błąka się po całym świecie,
Aby dojść do Pacanowa. 
Na szczęście filmy z Koziołkiem Matołkiem można oglądać w internecie.
Zobaczcie odcinek: W poszukiwaniu przyjaźni 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz