piątek, 6 września 2013

Wreszcie weekend!

To najukochańsze  słowo  (dla uczniów i ludzi pracujących) pochodzi oczywiście z języka angielskiego. Powstało z dwóch słów week (tydzień) oraz end (koniec). Weekend więc to koniec tygodnia. Jest to potoczne określenie dni wolnych od pracy (sobota i niedziela), które kończą tydzień. Czasem mamy też długie weekendy... Dla wielu weekend rozpoczyna się już w piątek po południu.
Czy wiecie, że...
Kiedyś sobota była normalnym dniem nauki i pracy? Pamiętam te czasy. Uczniowie chodzili do szkoły sześć dni w tygodniu, dorośli pracowali również w soboty. W PRL pojawiły się wolne soboty. Były to tylko niektóre dni ustanowione przez państwo jako wolne. Z czasem było ich coraz więcej. Obecnie na szczęście mamy pięciodniowy tydzień pracy. Weekend jest po to, aby wypocząć i zregenerować siły. I spędzić czas z rodziną. Czego wszystkim życzę.

1 komentarz:

  1. Tak, ja nawet pamiętam jak w drugiej kasie podstawówki postanowiłam omijać szkołę w soboty:-) Dwie soboty z rzędu, z tornistrem na plecach, spędziłam w miłym towarzystwie moje koleżanki na wędrówkach po Pszczynie. Reformatorka ze mnie byłaby jak się parzy, gdyby mnie mama nie nakryła...

    OdpowiedzUsuń