czwartek, 24 października 2013

Kiszenie kapusty w "Kaniówce"

To był niezwykły dzień. Udaliśmy się do Kaniówki, aby wziąć udział w kiszeniu kapusty. Takie warsztatowe zajęcia zorganizowały dla nas mamusie pod kierownictwem p. Basi Psik. Zaprosiliśmy panią Helenę Fuchs, która przedstawiła nam własnym słowem i działaniem prezentację kiszenia kapusty. Zajęcia rozpoczęliśmy w Izbie Tradycji, gdzie pani Helena uruchomiła dawny sprzęt do krążania kapusty i każdy miał okazję spróbować tej ciężkiej pracy kręcąc korbą. Wiórki kapusty leciały prosto do wanienki, która stała na podłodze. 


Potem grzecznie zeszliśmy do kuchni, gdzie czekał na nas ogromny gliniany  "Bonclok".  Było to bardzo stare i ciężkie naczynie przywiezione z piwnicy babci Pawła. Nasze mamy p. Kasia Kapias oraz p. Basia Psik już wczoraj szorowały i wyparzały to ogromne naczynie na dzisiejsze kiszenie.
Wybrani uczniowie dostali bojowe zadanie - deptanie kapusty. Przedtem szorowanie nóg, dezynfekcja ciepłą wodą, worki na nogi i do beczki... 

Każdy uczeń kisił kapustę w przygotowanych wcześniej słoikach. Ale była zabawa, ubijanie tłuczkiem lub dłonią kapusty, tak długo, aż puściła sok... Każdy zabrał taki słoik do domu.


A na koniec odbyła się degustacja dań z kiszonej kapusty. Była więc surówka z marchewką oraz pyszna gotowana kapusta z boczkiem przygotowana przez p. Ewę Kłoskę. Był też sok do picia.



Składam podziękowania pani Helenie Fuchs za to, że przeprowadziła dla nas wspaniałą żywą lekcję regionalną.
Dziękuję Paniom:
 Basi Psik, Kasi Kapias oraz Ewie Kłosce 
za pomysłowość, zaradność, dyspozycyjność, za umiejętność pracy w zespole oraz gotowość do pracy na rzecz innych.
Beata Skrzypiec

2 komentarze:

  1. Fantastycznie! Żałuję, że nie byłam tam z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Martynko, Ewuniu, jestescie świetne dziewczyny Szacunek i wyrazy uznania dla pani wychowawczyni, która tak barwnie i ciekawie nie tylko uczy, ale i wprowadza w codzienne życie swoją gromadkę wychowanków. Życzę jak najwięcej sukcesów w nauczaniu i duzo ciepłych uczuć od dzieci i rodziców

    OdpowiedzUsuń