piątek, 29 listopada 2013

Czy św. Andrzej uchroni nas przed Chowańcem?

Dziś uczniowie klasy IIIb po raz pierwszy spotkali się z książeczką "Dziedzictwo historyczno - kulturowe ziemi pszczyńskiej PODRÓŻ PRZEZ CZTERY PORY ROKU" autorstwa Haliny Nocoń, Katarzyny Pławeckiej oraz Zofii Szołdry. Dziś wzbogaciła naszą wiedzę regionalną. Czytaliśmy o andrzejkach. Poznaliśmy przysłowia związane ze św. Andrzejem oraz kilka śląskich słów. Ale najciekawsze okazały się informacje na temat legendarnych duszków ziemi pszczyńskiej. Osobiście jestem od pokoleń ukorzeniona w ziemi pszczyńskiej i wiem, wszystko o Bebokach. Każde śląskie dziecko wiedziało kiedyś,  że Bebok straszy dzieci, pojawia się w ciemności i ogólnie należy się go bać. O Utopcach opowiadał mi dziadek. Były to barwne i straszne opowieści o tym, jak utopiec wabił i wciągał ludzi do wody. Był małym stworkiem, przypominał chłopca, spotkać go było nad rzeką lub stawem. W ten sposób śląskie dziecko nabierało dystansu do zbiorników wodnych. Lubiłam te opowieści... O Giździe też słyszałam, często starsi wołali: ty giździe, co to robisz.... Okazuje się, że Gizd to kusiciel złego, brzydki, czarny, uparty i potrafi sprowadzić człowieka na manowce. Diobły też straszyły na pszczyńskiej ziemi. Dioboł był szpetny, obrośnięty, miał ogon i kopyta. Robił ludziom różne psikusy.
Dziś dowiedziałam się więcej o  pszczyńskich duszkach: był Szkyrt, Skrzot, Waldi, Maludy Lotawiec, Skarbnik, Żmij, Piecuch, Chowaniec i inne. Nie wiedziałam, że aż tyle tych duszków na naszej ziemi. 
Zadanie na popołunie
Opowiedz rodzicom o duszku, który nazywa się Chowaniec, gdzie mieszka, jakie psikusy robi ludziom, czego nie lubi? Podpowiedź: pan Hilary, okulary.

czwartek, 28 listopada 2013

Klasowe andrzejki

To był niezwykły dzień. Dzięki naszym mamom klasowe andrzejki odbyły się w Kaniówce. Było bardzo elegancko i uroczyście. Stoły pięknie nakryte białym obrusem. Na stole smakołyki przygotowane przez nasze mamy: ciasta, ciasteczka, galaretka owocowa, sałatka owocowa, prawdziwy popcorn, zimne napoje...Sala pięknie wystrojona w kolorowe balony. Uczniowie pięknie wystrojeni. Chłopcy i dziewczynki w odlotowych fryzurach.  Były tańce i zabawy przygotowane przez Becię i Julkę - uczennice klasy szóstej b. Mamy też przygotowały dla nas konkursy i śmieszne zabawy. Każdy otrzymał nagrodę za udział w konkursie. Było lanie wosku i konkurs tańca...
Podziękowania dla rodziców, za pomoc i wsparcie w organizowaniu  imprezy. Paniom: Basi Psik, Katarzynie Kapias, Katarzynie Lazarek, Helenie Nosek za bezpośrednie zaangażowanie i pracę w Kaniówce. Mamom za upieczenie ciast, ciasteczek, faworków, za owoce oraz inne smakołyki. Beci i Julce - wodzirejkom za przygotowanie programu i przeprowadzenie zabaw.

Tutaj więcej zdjęć .

środa, 27 listopada 2013

Zadania z treścią...

... to ważna sprawa w edukacji matematycznej i wymaga wielu operacji umysłowych dziecka.
Aby rozwiązać zadanie z treścią (zadanie tekstowe) dziecko musi:
  • skoncentrować się  i skupić uwagę,
  • wysłuchać lub przeczytać ze zrozumieniem tekst,
  • zapamiętać treść oraz pytanie w zadaniu,
  • odtworzyć w myśli treść i pytanie,
  • odszukać  w treści powiązań i zależności, wyłuskać dane i niewiadome w zadaniu (kupił, zapłacił, wydał, dostał, dołożył, o tyle więcej, o tyle mniej....),
  • przełożyć te zależności na formułę matematyczną: dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie,
  • obliczyć wynik czyli wykazać się umiejętnościami rachunkowymi,
  • odpowiedzieć na pytanie końcowe.
Zobaczcie, jak wiele  funkcji dziecięcego mózgu uruchamia się podczas rozwiązywania zadań tekstowych. Każde takie zadanie stymuluje jego pracę i powoduje rozwój. Jak wiele umiejętności dziecko nabywa i doskonali? 
A co się stanie, jeśli wyręczymy dziecko w rozwiązywaniu zadania tekstowego? Przeczytamy za niego, podyktujemy działanie i odpowiedź???  Pozbawimy dziecko możliwości kształtowania tylu ważnych sfer rozwoju umysłowego. Będzie szybko i sprawnie, ale niestety bezowocnie...

Wyłuskanie tego, co najważniejsze w zadaniach tekstowych, pomogła mi jak zwykle niezastąpiona książka, którą widzicie na zdjęciu...

wtorek, 26 listopada 2013

Zadanie z wężykiem

Zadania tekstowe dzieli się na różne sposoby. Typologii jest kilka. Mamy na przykład: zadania otwarte (gdzie jest kilka odpowiedzi) oraz zamknięte (istnieje tylko jedna prawidłowa odpowiedź na pytanie). Możemy też sklasyfikować zadania tekstowe ze względu na liczbę działań, które trzeba rozwiązać. Mamy więc proste i złożone zadania tekstowe. Oprócz innych typologii, chciałabym zwrócić uwagę na zadania standardowe i niestandardowe. Te drugie budzą wiele emocji wśród rodziców, podejrzeń o głupotę autorów zadania, niekompetencje nauczyciela, który zadaje takie głupoty i ogólne zdenerwowanie z podtekstem, czego to od tych dzieci chcą...
Wyjaśniam więc to zjawisko matematyczne...
Zadanie standardowe spełniają następujące warunki:
  • mają wystarczającą liczbę danych do otrzymania jednoznacznego rozwiązania
  • nie ma w nich zbędnych danych
  • treść zadania nie prowadzi do sprzeczności
  • pytania zawarte w zadaniu pozostają w ścisłym związku z danymi
  • zadanie ma sens życiowy
  • warunki zadania są precyzyjne
  • zadanie poddaje się matematyzacji arytmetycznej
Zadania niestandardowe są to zadania, w których nie jest spełniony choć jeden warunek zadania standardowego. Mogą więc zawierać za mało lub za dużo danych, mogą być sprzeczne lub zawierać złą treść.
Raz dwa trzy teraz my. Matematyka. wydawnictwo Nowa Era

I bardzo się cieszę, że takie zadania są w naszej matematyce. One są bardzo ważne dla rozwoju umysłowego dziecka. Ich celem jest:
  •  pogłębienie rozumienia przez uczniów istoty problemu
  • wyczulenie na możliwość istoty błędu
  • wdrożenie do rozpoczynania rozwiązywania zadania od próby logicznej analizy danych.
Takie zadania są oznaczone wężykiem, co oznacza, że należy spodziewać się pułapki. Trzecioklasiści wiedzą, że są to zadania niestandardowe, odszukują w nich owe pułapki. Często też przekształcamy zadania tak, aby można je było rozwiązać.
Mądrości, które tu przedstawiłam w swej matematycznej terminologii pochodzą z nauczycielskiego niezbędnika czyli z książki prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej Wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna dzieci...

poniedziałek, 25 listopada 2013

Zadanie z treścią czy zadanie tekstowe?

Która nazwa jest prawidłowa? Z pewnością nie jeden nauczyciel czy też rodzic stawia sobie to pytanie, ja również. Osobiście używam obu nazw, choć nie ukrywam, że bliższa jest mi nazwa zadanie z treścią. I okazuje się, ze moja metodyczna intuicja, kwailifikacje z terapii pedagogicznej w zakresie wspierania rozwoju umysłowego dzieci, prowadzą mnie dobrą drogą.
Sięgam do mojego matematycznego niezbędnika, jakim jest pozycja prof. Edyty Gruszczyk Kolczyńskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna dzieci...." i mam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Wielokrotnie wracam do tej książki, to skarbnica metodyczna jeśli chodzi o edukację matematyczną w klasach I -III. Można powiedzieć, że nie rozstaję się z nią wcale...
Ale wróćmy do zadań z treścią (zadań tekstowych?). Każde zadanie ma jakąś treść. W edukacji wczesnoszkolnej, zwłaszcza w klasie pierwszej, ale również później, kiedy dzieci nie potrafią jeszcze dobrze czytać (na opanowanie tej umiejętności uczniowie mają trzy lata) nauczyciel przedstawia, pokazuje opowiada treść zadania. Dlatego według prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej używanie nazwy zadania z treścią w edukacji wczesnoszkolnej jest jak najbardziej prawidłowe. Sama używa również tego terminu w swoich książkach. W późniejszych etapach edukacji, kiedy dziecko samodzielnie poznaje treść zadania czytając tekst, mówimy już o zadaniach tekstowych.
Klasa trzecia jest więc etapem przejściowym, jedną nogą jeszcze w edukacji wczesnoszkolnej, a drugą już w II etapie edukacyjnym, więc pozwolę sobie stosować te terminy zamiennie.
Chcę więcej uwagi poświęcić zadaniom z treścią, ponieważ to ważny element edukacji matematycznej. Z pewnością więc powstaną kolejne wpisy na ten temat.

niedziela, 24 listopada 2013

Spotkanie z Panem Tuwimem...

...było wyjątkowe, ponieważ wzięli w nim udział trzecioklasiści. Wystąpili: Karolina, Asia, Kinga oraz Wiktor, Dawid i Tomek. Podziękowanie dla Kariny Głowackiej-Bieszczad, która  przygotowała dzieci, ogarniając niebywałą energię artystyczną, żywioł i temperament trzecioklasistów. Podziękowania dla p. Renaty Zborowskiej, która dała nam możliwość pokazania się na scenie oraz zaprezentowanie naszych prac. Jedno jest pewne scena kocha młodych artystów, a oglądanie ich na prawdziwej scenie było ucztą dla duszy. Występ Karoliny tak oczarował widownię, że wszyscy chcieli wiedzieć, skąd "wziął się" taki TALENT. Jeszcze następnego dnia echa spotkania, dzielenie się wrażeniami i podziwem wśród wielu widzów nie miało końca.  Klimat "13", prawdziwa scena i tak licznie zgromadzona publiczność sprawiła, że był to wyjątkowy wieczór.

czwartek, 21 listopada 2013

Śmiech to zdrowie...

... to prawda. Prawda też, że uśmiechnięci żyją dłużej. Poszukując informacji na ten temat, zetknęłam się w internecie z wieloma ciekawymi interpretacjami.
Najpierw zobaczcie sympatyczny filmik.
Myślę, że o terapeutycznej i uzdrawiającej mocy śmiechu, jego wpływu na samopoczucie oraz funkcjonowanie organizmu człowieka i takich narządów jak mózg, serce czy płuca  nie trzeba nikogo przekonywać. Ale możemy jeszcze zgłębić naukowy aspekt śmiechu.
Polecam więc audycję w Polskim Radio: Nauka potwierdza: śmiech to zdrowie...
Artykuł Aldony Kaszubskiej: Śmiech to zdrowie


I nowość dla mnie (dla was pewnie również): 
GELOTOLOGIA = dziedzina badań nad śmiechem i jego wpływem na zdrowie. Gelotologia bada wpływ śmiechu na organizm z perspektywy psychologicznej i fizjologicznej
Termin ten jest często używany także w znaczeniu terapia śmiechem (źródło: wikipedia.org)

środa, 20 listopada 2013

Pokaz ptaków...

... czyli żywa lekcja przyrody stała się pretekstem do poćwiczenia kolejnej wypowiedzi pisemnej przez trzecioklasistów. Ponieważ sama nie byłam na pokazie, poprosiłam  o napisanie sprawozdania z lekcji.
Sprawozdanie to relacja z jakiegoś wydarzenia, opis tego, co się przeżyło. Celem sprawozdania jest zrelacjonowanie faktów lub wydarzeń, w których uczestniczyliśmy. Piszemy je według określonego planu. Odpowiadamy na pytania; kiedy, kto, gdzie, co, jak ....się wydarzyło. Wydarzenia przedstawiamy chronologicznie. W końcowej części sprawozdania wyrażamy swoją ocenę, wnioski, spostrzeżenia, uwagi, opinie na temat wydarzenia.
Przede mną zeszyty i wiele pięknych sprawozdań i wybór, którą pracę wybrać do dzisiejszego wpisu. Wybrałam sprawozdanie Maksia, ponieważ wśród wielu bezbłędnie zgodnie ze wskazówkami napisanych prac, jest najbardziej konkretne i rzeczowe, co okazało się mocną stroną tego wypracowania.
Dzisiaj z całą klasą byliśmy na pokazie ptaków zorganizowanym w naszej szkole. Pokaz prowadził pan Andrzej Pająk.
Na pokazie były ptaki, które zostały wypchane. Było ich dużo. Ptaki te były małe i średnie, tylko jeden był duży. Niektóre były kolorowe, a inne szare. Pokaz trwał półtorej godziny. Tyle czasu zajęło panu Andrzejowi pokazanie najciekawszych okazów.
Pokaz mi się podobał. Byłoby ciekawiej, gdyby można było dotknąć chociaż jednego ptaka. Byłą to pouczająca lekcja przyrody, ponieważ mogliśmy zobaczyć ptaki, jak wyglądają w rzeczywistości.
I jeszcze kilka zdjęć wykonanych przez Agnieszkę Tużnik.




poniedziałek, 18 listopada 2013

Wyobraźnia dzieci...


...umiera, jeśli nie czytają książek.
Zamiast tandetnej zabawki kup dziecku w prezencie coś do czytania.


Wieści o naszych piłkarzach...

Właśnie przeczytałam na pless.pl nowinki o zakończeniu sezonu Pszczyńskiej Ligi Żaków, w której grają nasi trzecioklasiści. Wiele znanych zawodników z rocznika 2004: Maksio Malcharek, Dawid  Waszek, Paweł Psik, Patryk Michulec, Kacper Hanslik. Tyle bramek! I tyle emocji!
Oto kilka zdjęć ze strony www.iskra.pszczyna.pl/


 


niedziela, 17 listopada 2013

Książki łaczą pokolenia...

... a książki dla dzieci zwłaszcza. Przekazywane z pokolenia na pokolenie piękne wydania, często lekko podniszczone, ale pachnące wspomnieniami, z każdym rokiem nabierają większej wartości i w rodzinnym księgozbiorze stają się bezcenne.
Takich książek "z duszą" wiele znajduje się w biblioteczce Gosi... Jak widać znajdują się na górnej półce...


A wśród nich prawdziwe białe kruki. Najcenniejsze przedstawia Gosia na poniższym zdjęciu.... Dwie najstarsze książki pochodzą z babcinej biblioteczki i są to pozycje Jana Brzechwy z oryginalnymi rysunkami Jana Marcina Szancera.


Ponadto ma cenne serie, takie jak "Poczytaj mi mamo" oraz serię ze ślimakiem, która zawierała baśnie i legendy niemal z całego świata.
Na kolejnym zdjęciu książeczki trójwymiarowe, dziś byśmy powiedzieli 3D. Były kolorowe, przestrzenne, miały przesuwane elementy i obrazki ożywały. Takie książki były marzeniem każdego dziecka!
Bogaty świat książek w naszych domach, ich obecność wokół nas z pewnością sprzyjają rozwojowi czytelnictwa wśród dzieci. 
Dziękujemy za zdjęcia!

fot. Agnieszka Gniełka-Helios 

sobota, 16 listopada 2013

Czytam sobie...

Ponieważ Cytat z książką w tle wzbudził zainteresowanie i zachęcił do dyskusji na temat książek i czytania nie tylko mnie, postanowiłam rozwinąć ten wątek.
Badania w zakresie czytelnictwa Polaków są przerażające. Badania na ten temat przeprowadziła w 2010 roku Biblioteka Narodowa. Raport pokazuje, że aż 56% Polaków nie zagląda do żadnych książek, nawet kucharskich czy słowników. 46% nie czyta choćby krótszych tekstów, artykułów lub opowiadań. Książek nie czytają nawet najlepiej wykształceni. Poniższa prezentacja ilustruje poziom czytelnictwa Polaków. Klikając w jej obraz, uzyskasz kolejne informacje.
A gdy jest naprawdę źle, rodzi się misja, a potem zadanie do wykonania. Zadanie dla społeczeństwa, instytucji państwowych, organizacji pozarządowych, zadanie dla placówek oświatowych, nauczycieli, dla każdego rodzica.
Buszując po internecie, po Facebooku, będąc gościem  Biblioteki Publicznej w Piasku, czytając prasę, oglądając telewizję widzę, że coś ruszyło w tym temacie. Poza taką akcją jak CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM są jeszcze inne akcje społeczne. Ostatnio bardzo spodobał mi się spot  akcji CZYTAM SOBIE oraz akcja CzytanieToDziała.

źródło: czytamsobie.pl
A może zacznijmy od siebie? Wróćmy do rytuału codziennego czytania Jako rodzice zadbajmy, o to, aby czytanie stało się dla dziecka świetną zabawą.



piątek, 15 listopada 2013

Cytat z książką w tle...

“Wielu ma rywali książka w naszych czasach – i przez to właśnie może staje się niemodna. Radio, telewizja, kino – lwią część zabrały te wynalazki z uroku książki! Jednej rzeczy nie mogą zabrać: jej ciszy, jej milczenia. Milczenie książki jest tym elementem, który na nas najwyraźniej działa. Milczenie to – to czara, którą możemy napełnić własną treścią, własną wyobraźnią. Kino, telewizja narzucają nam obraz, nie pozwalają go uzupełnić na swój sposób. Książka utwierdza naszą indywidualność, wybrania naszą osobowość przed atakiem wszystkiego, co brutalne, napastliwe w naszej dzisiejszej kulturze”
 (Jarosław Iwaszkiewicz)

fot. Beata Skrzypiec
Idę więc czytać...  Miłego weekendu!
I jeszcze najpiękniejsza "Kołysanka"

Chrupkowa plastyka

Dziś bawiliśmy się kreatywnie z chrupkami kukurydzianymi w stołówce szkolnej. Zwykłe chrupki kukurydziane mogą być inspirującym materiałem plastycznym i do tego materiałem jadalnym. Na stołach miski z chrupkami, miski z wodą, umyte ręce i dobra zabawa... Dziękujemy mamie Maćka, która nam pomogła ogarnąć ten chrupkowy zawrót głowy. Niestety po takiej zabawie bałagan zostaje duży... Tutaj więcej zdjęć.


czwartek, 14 listopada 2013

Dotarły do nas wieści...

...że kiszenie kapusty właśnie się odbyło w domu Julci...I są na to dowody w postaci poniższych zdjęć. Ale zabawa...Dziękujemy za zdjęcia!


A tak z innej beczki... Warto jeść kapustę kiszoną, bo to prawdziwa bomba witaminowa. Przeczytacie o tym tutaj.

Klasowy konkurs...

...Znam lekturę "Dzieci z Bullerbyn" już za nami. Uczniowie zaliczali poszczególne rundy, mogąc poczuć się  jak w prawdziwym teleturnieju. Po ELIMINACJACH wykonali ZADANIE DLA KAŻDEGO. Była to praca z ilustrowaną mapą Bullerbyn. Uczniowie musieli na podstawie legendy określić położenie najważniejszych miejsc w Bullerbyn. Bardzo przydała się znajomość kierunków świata, która pomogła zlokalizować Zagrody:Północną, Południową i Środkową. Po tym etapie w konkursie pozostali: Kacper, Gosia, Emilka, Martyna, Kuba, Maksio i Maciek. I to już finał, dalej nikt nie odpadał. Byłą runda TRZECH PYTAŃ oraz runda KTO PIERWSZY TEN LEPSZY. Na koniec runda ZARYZYKUJ, można było zyskać punkty, ale też stracić. Trzecioklasiści nie bali się ryzykować i rzadko tracili punkty.
Było sporo emocji, widownia dopingowała uczestników i  wszyscy świetnie się bawili. Finaliści otrzymali dyplomy, a zwyciezcy również nagrody.

Tak wyglądała runda ZADANIE DLA KAŻDEGO. Kolejne odbywały się ustnie...

Oto wyniki:

I miejsce zajęła Małgosia Helios
II miejsce w dogrywce wywalczył Maksio Malcharek
III miejsce zajął Kacper Hanslik 
Wyróżnienia otrzymali 
Emilka Kapias, Martyna Kłoska, Maciek Wagner, Kuba Kolon
Gratulujemy!!!


środa, 13 listopada 2013

Odświętnie i uroczyście...

Za nami akademia z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Asia, Karolina, Tomek, Dawid, Kacper oraz Filip wystąpili dziś na scenie. A pozostali uczniowie? Odświętni, eleganccy i  tacy dojrzali... Cieszę się, że panował dziś taki dostojny nastrój w szkole. Takie chwile są bardzo ważne dla szkoły, zespołu klasowego, dla każdego z nas.
Oto kilka zdjęć:





wtorek, 12 listopada 2013

Pierwszy etap konkursu "Znam Dzieci z Bullerbyn"...

...już za nami. Uczniowie zmierzyli się z testem sprawdzającym znajomość lektury. Do II etapu przeszło 13 uczniów z najwyższymi wynikami:
Tomek
Kacper
Małgosia
Emilka 
Julia
Martyna
Kuba
Maksio
Asia
Wiktor
Wiola
Karolina
Maciek
Jutro kolejny etap konkursu czyli ZADANIE DLA KAŻDEGO. 
Powodzenia!


 
 

poniedziałek, 11 listopada 2013

Podróż sentymentalna

Są takie miejsca, do których trzeba wrócić, które trzeba zobaczyć jeszcze raz... Ja wróciłam po dwudziestu czterech latach... Zobaczyłam i zwiedziłam...Była to sentymentalna podróż...

Poniższe zdjęcia przedstawiają Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim. 
Po wielu latach "bez opiekuna" był dewastowany, niszczony i zaniedbany. Obecnie wraca do swej świetności dzięki odpowiedzialnym i mądrym ludziom oraz funduszom unijnym. Warto zobaczyć...
 

piątek, 8 listopada 2013

Długi weekend...

...a przynajmniej o jeden dzień dłuższy niż zwykle. Czas na odpoczynek.  A z okazji Święta Niepodległości piosenka, która najbardziej wpisuje się w klimat tego dnia.
Marek Grechuta "Ojczyzna"



I czas na refleksję...

Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:
Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli. 
Paulo Coelho

czwartek, 7 listopada 2013

Z kim chciałbyś się zaprzyjaźnić?

"Dzieci z Bullerbyn" to książka o  dzieciach, o ich przeżyciach, zabawach, obowiązkach. To również książka o przyjaźni. Pytanie do trzecioklasistów na dziś:
 Uzasadnienie swej odpowiedzi napiszesz w pracy domowej.


środa, 6 listopada 2013

Kolejne zadanie...

... dla miłośników "Dzieci z Bullerbyn".
Czas przygotowań do Gwiazdki dla dzieci z Bullerbyn jest bardzo pracowity i radosny. Wiąże się z nim pewna wróżba. Dzieci wkładają do butelki pewną ilość ziarenek grochu i obchodzą z nią wszystkie zagrody. Wszyscy zgadują, ile ziarenek grochu jest w butelce. Ten, kto odgadnie najlepiej, otrzymuje  w nagrodę ciastko.
Pytania na dziś:
Ile było ziarenek grochu w butelce?
Jaka jest suma cyfr  w tej liczbie?

Może ilustracja z "Dzieci z Bullerbyn" pomoże Wam zlokalizować miejsce w książce, gdzie należy szukać odpowiedzi...
Ilustracja pochodzi z książki Astrid Lindgren "Dzieci z Bullerbyn"

wtorek, 5 listopada 2013

Zadanie dla miłośników "Dzieci z Bullerbyn"

Jak wszyscy trzecioklasiści wiedzą, czytam sobie wieczorami książkę "Dzieci z Bullerbyn", którą zaczniemy omawiać w czwartek. Czytam, przypominam sobie kolejne przygody, kolejne piękne obrazy i myślę.... Myślę matematycznie i układam zadania. 

Oto zadanie na dziś ...
Ile lat mają razem dzieci z Bullerbyn na początku opowieści?
Ile lat będą mieć razem, gdy Lisa skończy 10 lat? (nie liczymy siostrzyczki Ollego)
O ile więcej lat będą mieć razem dzieci, gdy Lisa skończy 10 lat?
(nie liczymy siostrzyczki Ollego)

Na odpowiedzi czekam w komentarzach...

poniedziałek, 4 listopada 2013

Astrid Lindgren....

Astrid Lindgren to autorka wielu książek dla dzieci. Jej książki przetłumaczone są na wiele języków i cieszą się dużym powodzeniem wśród dzieci. Niektóre z nich, sfilmowane okazały się wielkim sukcesem. Może zechcecie poszperać nieco w internecie i poszukać informacji na temat Astrid Lindgren? A potem rozwiązać quiz dla trzecioklasistów?  
Zapraszam do zabawy...

niedziela, 3 listopada 2013

"Dzieci z Bullerbyn" - spotkanie z lekturą

Już w czwartek rozpoczynamy spotkanie z lekturą "Dzieci z Bullerbyn". Trochę mnie zmartwił fakt, że realizację tego tematu autorzy podręczników zaplanowali na czerwiec. Postanowiłam to zmienić i przełożyłam na listopad. Zdążyłam się zorientować, że większość uczniów jest w trakcie czytania lub przeczytało lekturę. A przynajmniej każdy dotarł do książki. W bibliotekach jest zawsze ograniczona liczba książek, ale na ogół uczniowie (oraz ich rodzice) sobie świetnie radzą. Dzieci mają przecież kolegów, starsze rodzeństwo, sąsiadów, znajomych... W wielu pobliskich domach są te książki, a ich właściciele chętnie nam pożyczą. Dlaczego nie szukać lektury w ten sposób? Nie trzeba kupować każdej książki, która jest w kanonie lektur dziecka. Wystarczy zapytać, poprosić, poszukać... Ja również jestem w posiadaniu większości lektur, które przerabiamy i chętnie we właściwym czasie nie na ostatnią minutę) pożyczam...
Życzę Wam wielu miłych chwil z przygodami dzieci z Bullerbyn,
ja również zabieram się do czytania...
I jeszcze zagadka...
Czy na podstawie tego zdjęcia (źródło: wikipedia.org) potrafisz określić, w którym domu mieszka Lisa oraz pozostali bohaterowie lektury?


piątek, 1 listopada 2013

Takie ciche, ciche święto...

Takie ciche, ciche święto,
rozjarzone świeczkami...
Dzień,
w którym serce pozdrawia,
pamięta
tych, co rozstali się z nami,
Święto rozsnute mgliście
nad jesiennym zadumanym światem, 
gdy żywi zmarłym dobrą myśl wyślą,
zmiotą z grobu zeschłe liście,
położą kwiatek.

fot. Beata Skrzypiec