poniedziałek, 25 listopada 2013

Zadanie z treścią czy zadanie tekstowe?

Która nazwa jest prawidłowa? Z pewnością nie jeden nauczyciel czy też rodzic stawia sobie to pytanie, ja również. Osobiście używam obu nazw, choć nie ukrywam, że bliższa jest mi nazwa zadanie z treścią. I okazuje się, ze moja metodyczna intuicja, kwailifikacje z terapii pedagogicznej w zakresie wspierania rozwoju umysłowego dzieci, prowadzą mnie dobrą drogą.
Sięgam do mojego matematycznego niezbędnika, jakim jest pozycja prof. Edyty Gruszczyk Kolczyńskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna dzieci...." i mam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Wielokrotnie wracam do tej książki, to skarbnica metodyczna jeśli chodzi o edukację matematyczną w klasach I -III. Można powiedzieć, że nie rozstaję się z nią wcale...
Ale wróćmy do zadań z treścią (zadań tekstowych?). Każde zadanie ma jakąś treść. W edukacji wczesnoszkolnej, zwłaszcza w klasie pierwszej, ale również później, kiedy dzieci nie potrafią jeszcze dobrze czytać (na opanowanie tej umiejętności uczniowie mają trzy lata) nauczyciel przedstawia, pokazuje opowiada treść zadania. Dlatego według prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej używanie nazwy zadania z treścią w edukacji wczesnoszkolnej jest jak najbardziej prawidłowe. Sama używa również tego terminu w swoich książkach. W późniejszych etapach edukacji, kiedy dziecko samodzielnie poznaje treść zadania czytając tekst, mówimy już o zadaniach tekstowych.
Klasa trzecia jest więc etapem przejściowym, jedną nogą jeszcze w edukacji wczesnoszkolnej, a drugą już w II etapie edukacyjnym, więc pozwolę sobie stosować te terminy zamiennie.
Chcę więcej uwagi poświęcić zadaniom z treścią, ponieważ to ważny element edukacji matematycznej. Z pewnością więc powstaną kolejne wpisy na ten temat.

2 komentarze:

  1. Masz rację, ja też używam terminów zamiennie, ale kiedy rozpoczynałam moją nauczycielką karierę obowiązywał termin "zadania tekstowe" i ten termin jest mi bliższy, głównie z powodu brzmienia. Zadania (jakie?) tekstowe, a zadania z treścią brzmią jak rusycyzm. Zadanie jest zawsze jakieś, a nie z czymś. I tutaj moje ucho polonisty bardzo się buntuje. To tak jak "dużą literą", czy "wielką literą"? Mam wrażenie, że wkradło się do języka polskiego sporo rusycyzmów.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie dokończyłam myśli;-)
    "dużą literą", czy "wielką literą", a "z dużej litery", czy "z małej litery".

    OdpowiedzUsuń