czwartek, 23 stycznia 2014

Anaruk chłopiec z Grenlandii...

...to opowieść Czesława Centkiewicza, która przez wiele lat mieściła się w kanonie lektur trzecioklasisty. Niestety, została przez pewnego pana ministra z tego kanonu usunięta. A szkoda! Bardzo lubiłam spotkanie z tą lekturą, bo rozszerzała wiedzę o tradycyjnym życiu Eskimosów. Przy okazji była okazja, aby przyjrzeć się geograficznie i przyrodniczo Grenlandii. Codzienność Eskimosów, ich zwyczaje, sposoby  zdobywania pokarmu, zajęcia mieszkańców, zajęcia dzieci - to wszystko wzbudzało ciekawość młodych czytelników. Ponadto książeczka jest cieniutka, można ją przeczytać w jeden wieczór i znajduje się z pewnością w każdej bibliotece. 
Polecam na mroźny styczniowy wieczór. Miłego czytania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz