piątek, 7 lutego 2014

Patyczki są OK!

To prawda, patyczki są OK. To znaczy są świetną pomocą w ocenianiu kształtującym. 

Jestem w posiadaniu bardzo dużej ilości patyczków do lodów, które wykorzystuję na różne sposoby, a pomysłów mi nie brakuje. Trzecioklasiści bardzo polubili metodę odpytywania za pomocą patyczków. W magicznym metalowym pudełku leżą sobie patyczki z imionami wszystkich uczniów klasy IIIb. Gdy przychodzi czas na zadawanie pytań do zadań, teksów, podania wyniku działania wyciągam patyczek, który wskazuje, którego ucznia poprosić o wypowiedź.
Uczniowie bardzo lubią taką metodę. Mają poczucie sprawiedliwego wyboru. Dla nauczyciela też jest to świetne narzędzie, może uniknąć wzywania do odpowiedzi tylko tych, którzy są bliżej tablicy, którzy wyżej podnoszą rękę, czy głośno domagają się zabrania głosu. Metoda uczy cierpliwości zarówno nauczyciela, jak i uczniów. Patyczki stosuję prawie codziennie i zauważyłam, że uczniowie bardzo cierpliwie czekają na swoją kolej, bo wiedzą, że wybór ich nie minie, że na każdego przyjdzie pora. Nie ma wyrywania się do odpowiedzi, nawołują wręcz siebie nawzajem do przestrzegania zasad i chętnie odpowiadają, gdy są wywołani. To naprawdę działa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz