sobota, 1 lutego 2014

Tabliczka mnożenia na palcach...

Wyobraźnia i możliwości mojego umysłu długo nie mogły poradzić sobie z tym sposobem na tabliczkę mnożenia. Wiele osób polecało mi go, pokazywało na palcach przekonując, że jest świetny i prosty do opanowania. A ja ni w ząb..., blokada jakaś, aż do momentu kiedy zobaczyłam  instruktażowy film. Musiałam po prostu samodzielnie (jak Zosia  samosia), wizualnie (jestem wzrokowcem), powoli ( jestem w 25% flegmatykiem) ogarnąć swoim umysłem mnożenie na palcach. Sposób dobry, ale wymaga też sprawności w innych operacjach myślowych np. sprawnego dodawania oraz rozumienia pojęcia dziesiątki. Może ktoś z trzecioklasistów polubi ten sposób?
Filmik znajdziecie tutaj: KLIK


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz