poniedziałek, 19 maja 2014

Rysujemy opowieść

Dziś spotkanie z lekturą "Doktor Dolittle". Jeden dzień na omówienie... Jak zorganizować zajęcia, aby był to niezapomniany dzień? Rysowaliśmy opowieść, było gwarnie i wesoło.

A zajęcia wyglądały tak:
Podzieliłam klasę przy pomocy patyczków OK na trzy grupy. Każda grupa usiadła przy połączonych stolikach. Na stole rozwinęłam z rolki biały papier (zdobycz  z drukarni). Uczniowie pastelami rysowali postacie lub przygody doktora Dolittle. Jedni nieśmiało, inni z rozmachem. Jedni z samego brzegu, drudzy odważnie na środku. Niektórzy zastanawiali się nad tym, co namalować bardzo długo, inni wiedzieli od razu.
Moment zaskoczenia był ogromny, gdy po 10 minutach poprosiłam zespoły o opuszczenie swojego miejsca pracy i zamianę z drugą grupą. Artysta musiał rozstać się ze swoim dziełem! Zastanawiałam się, jak uczniowie zareagują, czy będą potrafili to zrobić bez żalu....  Nastąpiła kolejna zmiana...
I jeszcze jedna zmiana pozycji w czasie malowania...


 Praca jeszcze nie została skończona. Obiecałam, że zrobimy to jutro. Dużo radości... Na koniec usłyszałam, że to był taki fajny dzień, dzień bez sprawdzianu, pełny relaks. Chciałabym, aby każdy dzień był taki...
I jeszcze filmik, który kręciłam w trakcie zajęć. Ponieważ to jedno z moich pierwszych filmowych dzieł, proszę o wyrozumiałość.

1 komentarz: